Przeżyłam Rok Bez Smartfona!

  Przyszedł czas na podsumowanie roku bez smartfona. Czy jestem zadowolona? Jak zmieniło się moje życie? Udowadniam, że żyć bez smartfo...

smartfon robi zdjęcie

 

Przyszedł czas na podsumowanie roku bez smartfona. Czy jestem zadowolona? Jak zmieniło się moje życie? Udowadniam, że żyć bez smartfona się da. Czy jednak duch dzisiejszych czasów mi na to pozwoli w kolejnym roku?

Postanowiłam w formie zalet i wad, przedstawić moje spostrzeżenia co do tego, jak daję sobie radę bez smartfona.  Taki bilans był mi bardzo potrzebny. Szczerze mówiąc, na co dzień nie zastanawiam się nad tym, jak obecna sytuacja wpłynęła na aspekty mojego życia. Dzisiaj wyciągnę wszystko i bez owijania w bawełnę pokaże prawdę.

 

Szybkie Q&A

 Jak długo nie używam smartfona?

Smartfona nie używam ponad rok. Dokładniej rok i trzy miesiące.

Co w zastępstwo smartfona?

Wszystkie stare telefony: z klapką, wysuwane i bez opcji dotyku.

Dlaczego zrezygnowałam ze smartfona?

Odpowiedź znajduje się w poście, który pojawił się na tym blogu jakiś czas temu: Dlaczego nie używam Smartfona?

Czy planuję zakup smartfona? 

Nie.

 

 Szkoła


Zalety Wady
1. Brak rozpraszacza powodował większe skupienie się na wykładzie. Miałam utrudnione korzystanie z informacji na egzaminie (you know what I'm mean).
2. Lepiej przygotowywałam się do egzaminów. Brak szybkiego dostępu do aparatu (np. zdjęcie notatek).

Życie


Zalety Wady
1. Mniejsza ilość rozpraszaczy. Gotowanie: trudny dostęp do ulubionych przepisów.
2. Nie bałam się, że zgubię smartfon (często lubił wypadać). Brak szybkiego dostępu do listy zakupów - trzeba pisać na kartce.
3. Potwierdzenie faktu, że nie jestem uzależniona od telefonu. Czasami uczucie dyskomfortu i wstydu przed znajomymi.
4. Podziwiam świat, nie ekran. Brak szybkiego dostępu do godziny i daty.
5. Brak uczucia, że potrzebuje lepszego smartfona. Brak możliwości słuchania muzyki np. podczas podróży.
6. Zamiast Facebooka wybieram książki. Brak dostępu do aplikacji z plannerem - często zapominam o niektórych spotkaniach.
7. Wolne kieszenie. Brak zabijacza czasu np. w kolejce.
8. Brak problemu z potłuczonymi ekranami. Nie mam gdzie szybko zapisać ważnych wiadomości.

Internet


Zalety Wady
1. Brak stresu związanego z ciągle przychodzącymi powiadomieniami. Brak szybkiego dostępu do Internetu (tj. wiadomości).
2. Utrudnione uczestniczenie w mediach społecznościowych (np. sotries na IG) - dla blogera, biznesmana itp. to ważne.

Podróże


Zalety Wady
1. Dostrzegam więcej szczegółów w odwiedzanych miejscach oraz wśród spotykanych ludzi. Brak szybkiego dostępu do jakdojade.pl.
2. Brak dostępu do map oraz GPS.

Komunikowanie się z ludźmi


Zalety Wady
1. Większa uwaga dla rozmówcy, który siedzi obok mnie (gorzej u rozmówcy ze smartfonem). Brak numerów telefonów.
2. Brak zasięgu.
3. Problemy z odbieraniem i dzwonieniem.
4. Brak klawiatury qwerty, co wiąsze się z długim odpisywaniem na wiadomości SMS.
5. Brak możliwości zapisania nowego kontaktu bezpośrednio w telefonie.

Czas


Zalety Wady
1. Ilość posiadanego czasu zwiększyła się z powodu braku dostępu do różnych aplikacji tj. gry, FB... Tracę czas na wcześniejsze przygotowanie informacji potrzebnych np. do szkoły.
2. Rzadko ładuję baterię.


smartfon robi zdjęcie

 

Podsumowanie


Podsumowując zalety, jako człowiek bardzo zyskałam na braku smartfona


Z racji większej ilości czasu, zaczęłam się rozwijać, uważniej patrzeć na świat i na pewno dostrzegać więcej niż większość ludzi w dzisiejszym świecie. Zaczęłam planować ten czas, który nagle się odnalazł. Okazuje się, że mam go wystarczająco dużo. Ograniczać mnie może tylko energia.

Wyszłam z wielu moich stref komfortu, troszkę bardziej otworzyłam się na ludzi. Musiałam więcej z nimi rozmawiać w cztery oczy, pytać o pomoc albo czy wyślesz mi notatki na maila. Zagadywałam do przechodniów o drogę i było mi niezmiernie miło, gdy ktoś obdarzył mnie życzliwością. Ludzie nie są tacy źli?

Nie mam już tak dużego problemu z przerywaniem jednej czynności i zaczynaniem drugiej, bo żadne powiadomienia nie przeszkadzają mi w pracy. Jestem w swoim rytmie i czuję się Panią swojego czasu.

Wady jednak również odgrywają znacząca rolę.


Stety czy niestety? Dzisiejszy świat tak poszedł do przodu, że bardzo dużo spraw można załatwić szybko i prosto za pomocą smartfona. Np. można zapłacić albo dojechać łatwo w nowe miejsce, uzyskać informacje o korkach itd. To urządzenie wbrew pozorom może dać dużo swobody i niezależności.

Pod jednym warunkiem.

Nie można stać się jego niewolnikiem.

Za jakiś czas smartfon prawdopodobnie stanie się ludzkim niezbędnikiem. Dlatego długo bez niego nie pożyję. Już teraz widzę, jak dużo możliwości z powodu jego braku mnie omija. Jak żyć?




Zobacz Także

30 komentarze

  1. Ja nigdy nie miałam smartfona i nie wiem o co ten cały szał. :)))
    Mam telefon z klapką i klawiszami. Rzadko go używam, nie biorę go ze sobą jak wychodzę z domu.
    Internet mam w laptopie i korzystam kiedy potrzebuję. Z reguły z rana do kawy i to wszystko.
    Przepisy kulinarne mam na kartkach i w segregatorze. :) Lista zakupów też na kartce, nigdy nie było inaczej.
    Nie czuję wstydu przed znajomymi, choć widzę te spojrzenia. ;P A jak ktoś pyta czemu mam taki aparat, odpowiadam, że Tony Stark też miał stylowy telefon z klapką i nikt nie narzekał. ;D ;D (Tony to jakby postać-symbol nowoczesności i techniki w komiksach i filmach Marvela).
    CO?! Ja non stop słucham muzyki z mojego telefonu. Kartę pamięci trzeba inną włożyć. ;)
    Dla mnie wady, które wymieniłaś w dziale "komunikowanie się z ludźmi", to w większości zalety. ;P
    Powiadomienia otrzymanych wiadomości – niby można wyłączyć, ale... nikt tego nigdy nie robi. Każdy dziś chce być online. Niepotrzebnie wg mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sęk jest w tym, iż jak ktoś już tego smartfona poużywa i nagle go zabraknie, to trudno kolokwialnie mówiąc, się cofnąć. Przyzwyczajamy się, a już szczególnie do rzeczy, które mogą ułatwić życie.
      A z powiadomieniami jest tak, że często zapomina się je wyłączyć. Przynajmniej ja tak miałam :D

      Z tym słuchanie muzyki to jest tak, że nawet nie chce mi inwestować na kartę w ten stary telefon :D Leń.

      Usuń
    2. Masz rację dlatego wystrzegam się smarfonów jak mogę. Dbam o ten mój zabytkowy aparacik aby działał jak najdłużej. :)

      Usuń
  2. Wow! Przyznam, że ja chyba nie zdecydowałabym się na rok bez smartfona, zdecydowanie zbyt ułatwia mi życie. Nie mówię tu o socialmediach, ale raczej o aplikacji z banku czy mapie google;) W każdym razie, podoba mi się to Twoje zestawienie wad i zalet- bardzo czytelna!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, smartfon ułatwia życie. Czasem jednak trzeba uważać z tym ułatwianiem sobie, bo się coraz bardzie leniwe robi nasze społeczeństwo :D

      Usuń
  3. Ja też napiszę - wow! Jestem w szoku! Sama widzę u siebie trochę symptomy przesadzania ze smartfonem, ale z uwagi na wiele takich praktycznych rzeczy (jakdojade, internet, stanie w kolejce na poczcie - każdy wie, ile to może trwać...) nie zrezygnowałabym z niego.

    By the way, mój analityczny umysł jest zachwycony ustrukturyzowaną analizą w tabelkach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zauważenie tabelki. Jest to dla mnie ogromny komplement!

      Usuń
  4. Z uwagi na to, że od dwóch lat choruje na nowotwór i muszą pozostawać w izolacji od otoczenia, a moim jedynym miejscem pobytu jest albo dom, albo szpital, to smartfon jest dla mnie, jak moja prawa ręka. To jedyna forma kontaktu z resztą świata. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest sytuacja, w której smartfon więcej może pomóc niż zepsuć.
      Dziękuje Ci, że tu zajrzałaś ;)
      Wierzę, że Twoje życie po wszystkim stanie się jeszcze lepsze niż do tej pory!

      Usuń
  5. ja mam ograniczenie w telefonie, ustawiłam sobie, że mogę korzystać z niego godzinę dziennie w ciągu tygodnia,w weekend nie mam ograniczeń, bo fotografuję jedzenie, ale zdecydowanie i tak mieszczę się w godzinie dziennie ;) widzę dużo plusów smartfona i niestety sporo minusów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko ma plusy i minusy. Grunt to je dobrze wykorzystać ;)

      Usuń
  6. Podziwiam. JA bym nie dała rady. Pierwsza rzecza jest, że czesto potrzebuję szybkiego dostepu do informacji a bez smartfona byloby to utrudnione. Smartfon często zastepuje mi komputer, ktory aktualnie włączam bardzo sporadycznie. Nie moge też zaprzeczyć, że jestem uzależniona od telefonnu ale jak spędzam czas ze znajomymi lub przyjaciółmi to staram się z niego nie korzystać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, żeby wszyscy starali się nie korzystać ze smartfona podczas spotkania z drugim człowiekiem - także szacunek dla Ciebie. Ale nie wiem, czy jeszcze da się to naprawić...

      Usuń
  7. Mega zainteresował mnie Twój blog, a post o tym jak robić zdjęcia kotu to już wgl mega! Lubię fotografię, ale mało o niej wiem, a u Ciebie na blogu można się dowiedzieć fajnych smaczków. Na pewno będę zaglądac.

    Zapraszam na nowy post ♥ Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz. Obseerwuję
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ci za Twój komentarz. Ogromnie mnie ucieszył :D
      Oczywiście! Odwiedzam wszystkich, który zostawią tu po sobie ślad.

      Usuń
  8. WOW! Ciekawe doświadczenie, nie powiem. Chociaż ja jestem miłośnikiem technologii (mimo iż ciężko załapującym o co biega) i nie wyobrażam sobie teraz życia bez smartfona zwłaszcza, że bez przerwy nagrywam filmiki. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam za to. Sama bym się na to nie zdecydowała, bo uważam, że po prostu wszystko jest dobre w umiarze i trzeba umieć z tego korzystać. Sama w telefonie mam powyłączane powiadomienia, poza messengerem, żeby mnie nie rozpraszały, kiedy coś robię. Teraz, gdy idę na studia, tym bardziej będzie mi potrzebny, żebym odnalazła się w obcym mieście i sprawdzała rzeczy organizacyjne związane z moim kierunkiem.


    myslizglowywylatujace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z tymi studiami to bardzo dobry argument. Mi, nie powiem, było trochę ciężko bez smartfona na pierwszym roku studiów. A już szczególnie w pierwszych dniach.
      Jednak kiedyś smartfonów nie było, a ludzie jakoś dali radę.
      No doba... mieli trudniej, to fakt :D

      Usuń
  10. Mnie jego obecność nie rozprasza w życiu codziennym i potrafię znaleźć równowagę,by żyć na 100% w realu, nie tylko w sieci..

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam czasy bez smartfonów ale w tej chwili chyba są one jednak niezbędne, gdyż świat szybko dostosowuje się do nowych technologii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też to zauważyłam. I wcale nie zapowiada się, żeby smartfony miały przestać być przydatne. Wręcz przeciwnie.

      Usuń
  12. Ja jestem uzależniony od telefonu ale jest mi z tym dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja często korzystam ze smartfona, ale jako z aparatu, czy czytam różne wiadomości ze świata, cz y jakieś ciekawostki, nie korzystam praktycznie z fb, z instagrama sporadycznie, więc raczej nie jestem uzależniona od smartfona, ale jest tak wygodny, że trudno by mi było bez niego wytrzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie to mądre korzystanie z tego urządzenia ;) Niestety zbyt wiele ludzie się zapędza.

      Usuń
  14. Podziwiam, dla mnie smartfon to wielkie ułatwienie (aparat, google maps, jak dojadę, słownik diki, metronom, kalendarz...) Myślę, że największym problemem jest w nim to, że ma się ciągły dostęp do internetu, w szczególności do social mediów, bo to na nich zazwyczaj marnuje się najwięcej czasu. Dlatego staram się ustawiać dzienne limity na aplikacje, których używam najczęściej i ich się trzymać.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzienne limity... Hm, restrykcyjnie, ale jeśli działa, to może też w przyszłości spróbuję ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Podziwiam, naprawde! Moj telefon jest dla mnie jak prawa reka, niezbedny jest do komunikowania sie z klientami, prowadzenia strony i kontaktu z moimi najblizszymi jak najszybsza droga - raczej nie zrezygnuje z tej technologii, ale naprawde Cie podziwiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy na podziw zasługuję chociaż czasami rzeczywiście jest mi trudno.

      Usuń
  16. Ja myślę, że trzeba po prostu umieć wypośrodkować czas. Widzę póki co więcej zalet niż wad w używaniu smartfona i podejrzewam, że przez najbliższe lata nie zmienię swojego zdania w tej kwestii.
    Ale faktycznie, znam przypadki ludzi uzależnionych i to zdecydowanie nie jest "zdrowa relacja". Od momentu zakupu smartfona moje życie stało się łatwiejsze, dostęp do informacji, maili, kontaktów, ludzi, zdjęć - to jest cudowne, lubię to, ale... umiem przestać.
    Bardzo potrzebny post, ciekawe spostrzeżenia, dobrze mi się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To duża zaleta, że potrafisz przestać. Zaobserwowałam, że niewielu ludzi może się nią poszczyć.
      Bardzo dziękuję za Twój komentarz ;)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Wszystkie zdjęcia znajdujące się na stronie są mojego autorstwa. Nie kopiuj ich.