Pożegnanie Lata

  To już? Koniec? Lato się skończyło? Najpierw przyszedł rok szkolny, potem zaczęły żółknąć liście... Wzmógł się wiatr i rozgonił pora...

Jezioro w Kozienicach

 

To już? Koniec? Lato się skończyło? Najpierw przyszedł rok szkolny, potem zaczęły żółknąć liście... Wzmógł się wiatr i rozgonił poranne mgły. A mi przyszły do głowy refleksje... Dlatego przedstawiam Wam podsumowanie lata 2019 - niech ma godne pożegnanie.


Dla mnie lato zaczęło się już zimą. Oczywiście w marzeniach. Siedziałam zapakowana w koc, z wielkim kubkiem gorącej herbaty i rysowałam w myślach letnie kadry. Tak bardzo nie mogłam się ich doczekać!

Wychodziłam z samego rana i szłam gdzieś przed siebie. Szukałam tego, co układałam sobie w głowie. Przyjemnych wschodów słońca muśniętych ciepłymi promieniami. Odbicia światła od kropelek rosy. Głośnego koncertu ptaków...

Jednak było tak zimno, że nie widziały mi się długie piesze wycieczki. Z kolei szarość każdego dnia mnie już dobijała.

Klękałam gdzieś nad górą kamieni, zdejmowałam grube rękawiczki i układałam wieże. Do czasu aż zesztywniały mi palce, a ja sama przemarzłam do szpiku kości przez bezruch. Oj, ciężko było się dowlec do domu.


Znowu koc


Tak mijały kolejne dni, a ja z twarzą w oknie czekałam, aż w końcu zacznie się coś za nim zmieniać.
Powoli swoje pierwsze kroki zaczęła stawić wiosna. Ja jakbym odżyła razem z przyrodą. Chciałam robić wszystko! Jeszcze w rękawiczkach i zimowej kurtce rozpoczęłam sezon rowerowy. Wyruszyłam o wschodzie słońca i złapałam w kadr najpiękniejszy moment, jaki widziałam w moim życiu.

Puszcza Kozienicka - Narutówka

Warto było się zmobilizować i po prostu coś zrobić bez zastanawiania się


Pamiętam, że tamtego dnia miałam powódź w butach, a zmarzłam tak bardzo, że moje ciało nie miało siły napędzać kół roweru. Jednak to wcale nie jest ważne. Byłam tak szczęśliwa, że nawet nie musiałam się potem rozgrzewać.


Trudny początek lata


Lato dominowało pogodę, a ja w tym czasie oprócz czekania aż rozszaleje się na dobre, zdawałam ostatnie egzaminy na pierwszym roku studiów. Nie powiem... trochę mi to zabrało radość życia. Na szczęście nie było się czym stresować, bo udało się! Nawet lepiej niż się spodziewałam. Wracając z uczelni, czułam przyjemną ulgę. Kolejny krok za mną! Świeża siła i motywacja napędzały mnie do podejmowania nowych wyzwań.

Egzaminy po egzaminach


W tym samym czasie zdawałam też czwarty już w moim życiu egzamin zawodowy. W ten oto sposób mogę spokojnie tytułować się fotografem i fototechnikiem. Nie, że się przechwalam. Wręcz przeciwnie. Po prostu się cieszę. Na kursie poznałam wielu wspaniałych ludzi i na dodatek spotykałam się ze starymi znajomymi ze szkoły. Dostałam dużo możliwości i jestem za to bardzo wdzięczna. Na pewno na tym nie poprzestanę.


Dąb Zygmunt August znajdujący się w Puszczy Kozienickiej w Rezerwacie Zagożdżon
Dąb Zygmunt August znajdujący się w Puszczy Kozienickiej w Rezerwacie Zagożdżon.

 

Nareszcie Lato!


Gdy w końcu nadeszły upragnione wakacje, praktycznie nie schodziłam z roweru. Odwiedziłam tyle nowych miejsc i to tylko w mojej okolicy (jeśli chcecie je zobaczyć, zajrzycie na mojego Instagrama). Przedzierałam się przez prawdziwe chaszcze, walczyłam z kleszczami (spokojnie, żaden się na mnie nie zadomowił), woda wlewała mi się do butów... Pokonałam moje lęki, które w jakiś sposób nagromadziły się w moim umyśle.

Nigdy nie wiadomo, czego spodziewać się po człowieku




 Ach, ale wrócimy do przyjemnych spraw


Do leśnych wycieczek, kolorowych zachodów słońca, klekotania bocianów... Pewnie mogłabym tak wymieniać w nieskończoność.

Tego lata wcale nie przeszkadzały mi upały. Jestem tym typem człowieka, który nawet w trzydziestostopniowym upale leży pod kołdrą. I tylko leży. Nie wiem, czy da się coś więcej robić w upały. Nad wodę w tym roku się nie wybrałam, żeby poleniuchować, więc jestem biała jak mleko. No może trochę przypalone.

Plany i...


Jednak to na czym zależało mi najbardziej tego lata, udało się zrealizować. Po prostu robiłam zdjęcia. Chciałam mieć już na zawsze przy sobie każdy piękny dzień. Tak cudownie jest potem wracać do chwil uwiecznionych kilka lat temu i porównywać z tymi, które są teraz. Na pewno taki porównawczy post się tu kiedyś pojawi.

Nadganiałam programowanie, nadrabiałam nieprzeczytane książki, rozwijałam siebie...

Pożegnanie Lata: żniwa

... nowe cele


Nareszcie miałam czas, żeby pomyśleć, co ja naprawdę chce od życia. I na pewno nie jest to praca na etacie. Mam już dość rozmów kwalifikacyjnych, które odbyłam w te wakacje. Tych wszystkich gburowatych, zadufanych w sobie ludzi. Chciałabym założyć firmę i pokazać ludziom, których zatrudnię (jeżeli to się kiedyś stanie), że mogą w pracy być szanowani i godnie traktowani. Bo to, co się teraz dzieje, przechodzi moje pojęcie.

Świat jest piękny. Dlaczego mamy stwarzać go brzydkim?


Elektrownia Wiatrowa


Małe sukcesy

Udało mi się zrobić kilka małych zleceń fotograficznych i jestem za nie bardzo wdzięczna. Wiele mnie nauczyły, ale też pokazały dalsze możliwości.

Zawsze marzyłam, żeby fotografować koncerty. Uwielbiam tę magię, którą tworzą muzycy. To wtedy mają tak naprawdę okazję przekazać słuchaczom swoje emocje. Dlatego gdy dowiedziałem się, że mój kolega wraz z zespołem gra debiutancki koncert, zaproponowałam zdjęcia. Jest to równoznaczne z tym, że zrobiłam pierwszy krok do spełnienia mojego wielkiego marzenia (pewnie tak samo jak i mój kolega).

Całą galerię można zobaczyć na Facebooku.


Evergreen band
Evergreen band - 9.08.2019, Kozienice

Nie wiem, czy wiecie, ale wywiad z Pauliną został wydrukowany w gazecie lokalnej. Tak samo, jak i zdjęcie, które wykonałam, było głównym turystycznego świata w mojej okolicy (patrz: zdjęcie główne posta).

Wywiad z Pauliną:

Jak wspomniałam — uzyskałam dyplom fotografa i fototechnika. To był mój cel od drugiej klasy technikum. Czas zastąpić go wyższą poprzeczką.


Papa, lato

Znowu nadchodzi zima, zachowajmy ten letni nastrój. Zróbmy zapasy dobrej energii i słońca, a na pewno przetrwamy do kolejnych wakacji!

Jak wygląda Wasze podsumowanie lata? 


Zobacz Także

42 komentarze

  1. Bardzo piękne zdjęcia. Szkoda, że tyle trzeba czekać do następnego lata. ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz pojęcia, jak bardzo nad tym ubolewam. Trzeba jakoś przetrwać ;)

      Usuń
  2. Cudowne ujęcia pierwsze i trzecie zdjęcie robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ to pierwsze zdjęcie jest.... eteryczne. *_*

    Ja jestem inna i w chłodne szare dni mam ochotę wychodzić z domu, a w słoneczne i gorące już niekoniecznie. Dużo wędruję jesienią i zimą. Na moim blogu wydaje się, że tyle samo co latem, ale nie jest tak. Teraz częściej wychodzę też sama. Na krótkie spacery albo dalekie wędrówki, różnie. Chce mi się żyć i chłonąć to życie właśnie teraz. Deszcz czy szaruga mnie nie przygnębiają.

    Uroczo te kamyki wyglądają. :) A las o wschodzie zniewala. Zapatrzyłam się.

    Co Ty masz z tymi butami, że ciągle Ci się woda do nich leje? :P

    Zdjęcia z koncertów, to tam można przekazać całą dynamikę, ekspresję fotografii. Bardzo lubię takie współprace. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłodne i szare dni toleruję, ale w niewielkiej ilości. Po dłuższym czasie łapie mnie depresja. Ale co by były gdyby wszyscy lubili to samo?

      Nawet nie widziałam, że las w tym miejscu - które odwiedzam non stop - o wchodzie wygląda jak z bajki. Dopiero gdy dowlekłam się tam rano... ;)

      Do butów mi sie woda leje, bo gdy widzę wodę, to sobie idę i nie zwracam uwagi, jak głęboko jest. A jak mam zrobić zdjęcie to już w ogóle nic sie nie liczy oprócz migawki. Mogą mi donie odmarzać.

      Usuń
  4. Fotografia koncertowa jest nie dla mnie, ale uwielbiam podziwiac czyjes prace *.*
    U mnie podsumowanie lata juz niedlugo, na ten moment jest jeszcze kilka rzeczy, ktore musze dokonczyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czkam z niecierpliwością i życzę, żeby wszystko się udało ;)

      Usuń
  5. Zdjęcia są przepiękne. My podsumowaliśmy ( pożegnaliśmy ) jak co roku lato ogniskiem na działce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Och, ogniska - jedna z najlepszych rzeczy na tym świecie :D

      Usuń
  6. bardzo mi szkoda lata...
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niektórych wprawiłam w smutek. Już niedługo znowu lato!
      Dziękuję :D

      Usuń
  7. U mnie na blogu jest post z moim podsumowaniem, jednak tutaj pokrótce napisze, że były to jedne z lepszych moich wakacji. Spędziłam mnóstwo czasu z przyjaciółmi, doskonale się przy tym bawiąc.To zdecydowanie niezapomniany czas. Gratuluję zdania egzaminu, chociaż Twoje zdjęcia są tak piękne, że nawet jakbyś nie zdała to spokojnie mogłabyś nazywać się fotografem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci, żeby kolejne wakacje przebiły tegoroczne ;)
      Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  8. Musze przyznać, że Twoje zdjęcia są piękne, wręcz chwytają za serce. Nie wystarczą same kursy, trzeba mieć żyłkę do fotografowania i widzenia piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mieć i smykałkę, i wiedze, moim zdaniem ;)
      Dziękuję za komentarz i odwiedziny mojego bloga.

      Usuń
  9. Witaj ! Jestem tak zafascynowana Twoimi fotografiami, że nie wiem, co powiedzieć o lecie...
    Chyba najtrafniejsze podsumowanie to takie, że lato było dziwne i minęło mi wyjątkowo szybko. Nie zdążyłam się nim nacieszyć - niestety.
    Gratuluję Ci zdanych egzaminów i życzę sukcesów !!! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale cieszyć można się i jesienią. Na kolejne lato trochę trzeba poczekać.
      Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń
  10. Jakie to smutne... nienosze żegnać lata :( uwiebiam wiosnę i lato, a jesień i zima to jak dla mnie najgorsze okresy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jesień jeszcze przejdzie tak zima... Chyba mamy podobne preferencje co do pór roku :)

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Ten komentarz nie miał być usunięty, ale blogger ma tę wadę, że jak się niechcący kliknęło to się nieodkliknie. Przepraszam autora ;)

      Usuń
  12. U mnie lato przeleciało bardzo szybko w tym roku. Ale ja jestem jesienna.
    Bardzo poruszająco opisujesz lato i przygotowania do niego. Oby dobrej energii starczyło na cały rok.
    No i trzymam kciuki za spełnianie marzeń! Musi się udać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia i piękny tekst :) Trzymam kciuki, aby wszystkie plany udało się zrealizować.
    A nieustanne doskonalenie się w konkretnym zawodowym kierunku to fantastyczna sprawa. Ja sama od września wróciłam do szkoły po baaaaardzo długiej przerwie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdjęcia po prostu przecudowne, bardzo dobrze się czytało, chociaż ja akurat wolę jesień niż lato☺ Pozdrawiam☺☺

    OdpowiedzUsuń
  15. przepiekne zdjęcia. Te trzecie totalnie mnie powaliło. piekne <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne zdjęcia! To z krówkami przykuło moją uwagę, bo kocham fotografie zwierzęce.
    Lato minęło szybko, ale cieszę się na nadchodzącą jesień i zimę :)

    Zapraszam do mnie :-)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję zdania egzaminów! I... ja też jestem człowiekiem, który nawet w upale chętnie posiedzi w łóżku ;)

    Odnośnie rozmów kwalifikacyjnych - miałam kiedyś okazję zobaczyć taką rozmowę z drugiej strony. To też nie jest spoko. Mówienie wkoło tego samego, próba poznania osoby, której chce się płacić. Potencjalni pracownicy też są różni i też można się wkurzyć. Ale pamiętam, jak jakieś trzy lata temu chodziłam na rozmowy i też miałam dość... Że wypruwam sobie żyły i tak się staram, a żadnego efektu. Myślę, że teraz może być ciut lepiej, bo robi się rynek pracownika - więcej luzu, więcej wiary we własne umiejętności i pomyśl, że po drugiej stronie jest osoba, która także ma trudny orzech do zgryzienia i chcecie nawiązać satysfakcjonujący dla obu stron deal taki, że Ty dajesz swoje skille, a ta druga strona kupuje od Ciebie czas :) Albo własna firma - polecam, choć to nie taka łatwa sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne wspomnienia... Przepiękne fotografie! Wiele się działo u Ciebie :). Pozdrawiam serdecznie mocno bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę (tak pozytywnie) możliwości rozwijania pasji i umiejętności fotograficznych w technikum i gratuluję dyplomu. Fajnie, że miałaś możliwość spełnić marzenie na koncercie, robić zdjęcia na zlecienie. Trzymam kciuki za własny biznes i miłą atmosferę, bo to jak traktowaniu są czasem pracownicy naprawdę wprawia w osłupienie.
    nicolestraveljournal - klik

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładne zdjęcia :) ja osobiście kocham lato i ubolewam nad tym, że się skończyło :( to moja ulubiona pora roku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zobaczyłam pierwsze zdjęcie i się zakochałam ;) sama też lubię zdjęcia robić, ale rzadko wychodzą mi takie piękne.
    Co do tekstu - zimą raczej nie rozmyślam o lecie, ale ja cieszę się każdą porą roku ;)
    Z przyjemnością obserwuję bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale piękne zdjęcia ;) a ja się cieszę na jesień :D i wcale mi nie skzoda lata ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. To był wspaniały rok. Gratuluję i życzę odwagi, by sięgać coraz wyżej! Piękne zdjęcia! Już tęsknię za latem i pewnie dlatego tak mnie ujęło zdjęcie z belą słomy. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie, że udało Ci się zrealizować swoje cele :) zdjęcia są piękne bo i świat jest piękny. Każda pora roku ma w sobie coś pięknego. Ja tęsknię za latem i ciepłem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastyczne zdjęcia! Podsumowanie bardzo miło się czytało. Uwielbiam lato, a w tym roku uciekło mi zdecydowanie za szybko.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękne zdjęcia! Widać, że Twoja ciężka praca przyniosła niesamowite efekty. U mnie w lato wiele się wydarzyło. Wróciłam do ćwiczeń siłowych, spędziłam miło czas z rodziną i przyjaciółmi, unormowałam swoją relację z jedzeniem (przechodziłam przez zaburzenia odżywiania), weszłam w związek, spędziłam dużo czasu na łonie natury... Zdarzyło się też trochę smutnych rzeczy. Zmarł mój kolega, z którym chodziłam do szkoły, złapałam kilka kleszczy... aczkolwiek na szczęście niczym się od nich nie zaraziłam. Jeżeli chodzi o fotografię to udało mi się zrobić kilka fajnych ujęć.

    OdpowiedzUsuń
  28. Intensywny czas za Tobą, ale myślę że przed Tobą jeszcze więcej celi i poprzeczek :) Liczę i życzę Ci tego, że będzie wszystko super! Że będziesz się rozwijać ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem deskorolki elektrycznej. Czy możecie polecić jakieś interesujące sklepy? Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Wszystkie zdjęcia znajdujące się na stronie są mojego autorstwa. Nie kopiuj ich.